Lay by lay4all.prv.pl

Nowy Rok,Nowe życia,nowa codzienność...
Dla mnie to nic specjalnego,tylko następny rok podczas którego przeżywam podobne sytuacje z tą różnicą że mam więcej lat i jestem w wyższej klasie.Podnieta?dla mnie żadna.
Ludzie imprezują w ostatni dzień roku,no ok jakaś tam okazja jest,w TV na okrągło "oby rok 2008 był lepszy od 2007" a 31 Grudnia 2008 to samo powiedzą tylko zmienią liczby.
Idiotyzm.
Nie nie jestem pesymistką.Ale wg mnie to bezsensowne podniecać się takimi głupotami,które a tydzień[jak nie wczesniej] wylecą nam z głowy i na nowo zacznie sie wszystko dziać:rachunki,nieruchomości,te sprawy.Wiem,mam dopiero 14 lat i pisze o rzeczach o których nie mam pojęcia.Ale czuje sie tak jak wczoraj,nie lepiej,nie gorzej,tylko normalnie.Różnica jest tylko taka że w katalogu gg mam napisane 15 lat.Wielkie mi co.
onieważ skasowałam poprzednie notki teraz pewnie czytając myślicie że jestem gotycką laską która myśli o śmierci i w koło ma pesymsityczne myśli.Jeśli tak myślicie,wogóle mnie nie znacie[a znacie?].
Naszedł mnie pochmurny dzien bo jutro do szkoły i tyle.
Spowiadać się nie będe.